Wstęp
nr 7-8 lipiec-sierpień (145-146))

Moje małe kawki

Przez całe dzieciństwo towarzyszyły mi zwierzęta: rybki, papugi, pieski. Dziadkowie i stryjowie uczyli podchodzić bez lęku do koni, krów i owiec. Dzisiaj w domu mam pusto. Trudno trzymać zwierzę, gdy wraca się z pracy tylko na noc. Chyba dlatego Pan Bóg stworzył… kawki. Uwiły sobie gniazdo za moim oknem, pod rynnami. Właściwie – powie ktoś praktyczny – należałoby je przepędzić. Brudzą i krzyczą. Ale z drugiej strony w betonowym pudełku zwanym szumnie mieszkaniem ptaki stanowią jedyny element żywego świata. Kłócą się między sobą jak mąż i żona, znoszą patyki, by zbudować wspólny dom, cieszą się dziećmi, boją się drapieżników. Czasem mam wrażenie, że patrzą na mnie z pretensjami – że niby to ja, ich sąsiad, mieszkam zbyt blisko. Można wiele się nauczyć. Dlatego ich nie wyrzuciłem.

Rozpisałem się o kawkach, choć równie dobrze mogłyby to być inne ptaki albo nawet wiewiórki czy jeże. Dobrze jest przyglądać się naturze. Dlatego w obecnym numerze magazynu zastawiamy się z naszymi specjalistami, w jaki sposób uczyć dzieci, że nadal jesteśmy częścią świata przyrody. Czy warto mieć w domu zwierzęta? Kiedy i jakiego zwierzaka wpuścić do pokoju swoich dzieci? W jaki sposób wykorzystać wakacje czy wolne dni, aby odwiedzić las, góry, park czy choćby mały ogródek miedzy blokami? Co z tego mamy?

Wakacje to długo oczekiwana chwila szczęścia. Podpowiadamy, co jeszcze można zaplanować, by nasze szczęście nabrało więcej kolorów. Życzymy wspaniałych wyjazdów i zapraszamy, by wrócić do nas po wakacjach.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. OK